środa, 5 lipca 2017

Strona ze zdjęciami-mój flickr

Z pewnością pamiętacie jak pisałem o założeniu foto-bloga. Niestety word press nie chciał współpracować, a kolejnej strony na blogerze nie chciałem robić, bo szablony, jak i możliwości są ograniczone. Wybrałem więc wyjście 3-flickr. Jest wygodny, daje spory zasięg, i pozwala znacznie wygodniej niż na blogach poznawać innych fotografów, ich dzieła, umożliwia zainspirowanie się. Aktualnie jestem pod dużym wrażeniem tego serwisu.


Mój profil znajdziecie w tym oto linku. Oczywiście zachęcam do obserwacji, jeśli ktoś konto tam posiada, a jeżeli nie-aby poznał flickra bo to naprawdę świetna strona!

piątek, 19 maja 2017

Ale przerwa!

Jak ja dawno nie pisałem. dawno też nie zaglądałem na blogi. Ale chyba wiecie jak to jest? Szkoła, nauka, egzamin... Mimo to oczywiście mogłem pisać. Niestety jednak totalnie zaniechałem bloga. I w sumie... psa. Można powiedzieć że miałem i niestety nadal mam "kryzys". Nie widziałem Naszych sukcesów, największych, najdrobniejszych, a każda porażka była przeze mnie dostrzegana. No i trochę się tym hobby zmęczyłem. Skupiłem się bardziej na sobie. Mimo iż egoistycznie to brzmi, to w zasadzie nie zrobiłem niczego niefajnego. Po prostu skupiłem się na szkole, i mimo iż na naukę poświęcałem niewiele więcej czasu niż zwykle, moje myśli ukierunkowały się na szukaniu przyjaźnie, poznawaniu ludzi, dogadywaniu się z nimi. Myślę, że to nic nadzwyczajnego. Psa, jak wcześniej wspomniałem-lekko odsunąłem, a w zasadzie uwierzyłem w uporczywie powtarzane przez rodzinę "on tego nie potrzebuje" "po co" i tak prowadziłem przez ten rok nudny żywot skupiony na szkole, a w domu na wypoczynku.

Fotografia też u mnie padła. Blog dawał mi motywację do robienia zdjęć (choć samo ich robienie też było mega przyjemnością, a one były dla mnie a nie tylko by wypełnić wpis) Oczywiście nadal cykam fotki, ale bez takiego zacięcia jak kiedyś. Ach to wyczekiwanie golden hour w grudniu 😀

Jak to teraz będzie? 

Nie wiem. o ile blog raczej będzie martwym (mam nadzieję nie), o tyle nie chcę opuszczać społeczności psiarzy. Ci znani mi, w dużej części też opuścili blogosferę, a przynajmniej spadła ich aktywność. Są oczywiście nowi, którzy jeśli tu trafiają z list blogowych-gorąco życzę sukcesu i wytrwałości.

Planuję także założyć nowy blog, nie psi a fotograficzny. By mieć motywację do robienia zdjęć, bo upychanie ich na dysku jest zajęciem żmudnym i lekko pozbawionym sensu.

Niebawem podam wam więcej informacji na ten temat. 3majcie się!